Thursday, December 22, 2011

o przeprowadzce słów kilka


Kochani, po pierwsze witam wszystkich nowych Obserwatorów i pozdrawiam starych (w sensie dawnych!) :) Bardzo mi miło wszystkich witać w moich skromnych progach.

Tyle Wam ostatnio smęciłam o przeprowadzce, że postanowiłam opisać wrażenia w kilku słowach. Więc po pierwsze, przeprowadzam się z 1 wzbrzeża na drugie i jazda w poprzek Stanów trwała 5 dni. Po drugie, zrobiliśmy sobie z Małżem malusią jednodniową wycieczkę - prezent i odbiliśmy trochę od trasy do Wielkiego Kanionu. Po trzecie, tyle można by o sposobie podróżowania w Stanach powiedzieć, że chyba zacznę nową serię o podróżach na moim drugim blogu (o emigracji na wesoło). Tu tylko pragnę napomknąć, że kilka zakupów kosmetycynych także okazało się niezbędnych w drodze i mam trochę do opowiedzenia o nich. Także wiem już co kosmetycznego dostanę pod choinkę od Małża i przez tę wiedzę mało się dziś (ekhem ekhem) nie posikałam ze szczęścia ;) No ale o prezentach PO świętach ;)

No to dziś notka nieco inniasta, bo zdjęcia z gatunku podróżniczych.

Wszystkie zdjęcia są zrobione przeze mnie, a nie skradzione z netu (de facto z dzisiaj). W Wielkim Kanionie było pieruńsko zimno, ale bardzo klimatycznie i świątecznie. I zobaczcie co udało nam się sfotografować po drodze - odrobinę dzikiej zwierzyny!



Zdjęcie może wydawać się nieprawdopodobne, ale biorąc pod uwagę fakt, że w Wielkim Kanionie obowiązuje zakaz polowania i że grasują w nim pumy, z dwojga złego rogacizna woli ludzi niż szpony drapieżników - wcale ale to wcale im się nie dziwię ;)Szczerze mówiąc są one tak przyzwyczajone do ludzi, że spokojnie sobie łażą między szlakami.

A tu jeszcze małe zdjęcie z Arizony - słynne wiejące pustkami amerykańskie bezdroża. Czasami da się nie zobaczyć cywilizacji przez wiele wiele mil. Szczerze mówiąc martwi mnie tak modne ostatnio wszechobecne krytykanctwo USA. Nie żeby nie mieli oni nic za uszami - co to to nie. Problem polega na tym, że często krytykują ludzie, którzy o USA nie mają zielonego pojęcia, coś usłyszą, coś przecztają albo, nie daj boże, spędzą tu miesiąc i myślą, że wiedzą jak tu każdy żyje. Prawda jest taka, że Stany to jest ogroooomny kraj i każde z 50 ich części ma odrobinę inną kulturę, nierzadko ludzi, nawyki, kuchnię, akcent, mieszankę kulturową, problemy. Swoją drogą, wiedzeliście, że Stany są 2 razy większym krajem od całej Europy? (bez Rosji).
Przeciętny Stan jest wielkości europejskiego państwa. To tak jak słyszę, że Europa to czy Europa tamto to zawsze umieram ze śmiechu. Na przykład ponoć Europejczycy są niesamowicie tolerancyjni. I niesamowicie do przodu. I większość z nich jest niewierząca. Albo np. zalegalizowaliśmy trawę. Hmmm, taaaak? A to ci heca! A tak serio to Amerykanie są równie winni generalizowaniu co Europejczycy. I tak samo u nas z niewiedzą. Kto wie, ten wie, ale przeciętny Europejczyk pojęcia zielonego nie ma gdzie jest Oklahoma czy którakolwiek Dakota, a rozmowa o np. Charlotte doprowadza ich do wywracania oczami.
No dobra, przestaję marudzić, obiecuję. W powietrzu unosi się już powoli magia świąt i, szczerze mówiąc, totalnie mi się udzieliła. Wkrótce odpowiem też na swiątecznego TAGa, który przywędrował ode mnie z bloga kotwilki, nie zabraknie też kilka notek o kosmetykach.

Chyba też czas na podsumowanie (u mnie nietestowanego na zwierzętach) kosmetycznego roku 2010, co? Swoją drogą, już od prawie 2 lat nie używam kosmetyków testowanych na zwierzętach, czas szbko leci, nie ma co! A na razie pozdrawiam Was i do usłyszenia (poczytania)!

8 comments:

  1. Aaaaaaaa, śliczne zdjęcia :)

    ReplyDelete
  2. piękne te zdjęcia- jak z kalendarza! :)

    ReplyDelete
  3. O mamulko, jakie piękne widoki! Niedawno pisałaś o tym, że dom rodzinny ma klimat, a nowe miejsca, w których jesteśmy tchną chłodem. Odkąd wróciłam do domu z Holandii wiem o czym piszesz - po prostu miałam ochotę paść na kolana i pocałować podłogę mojego zagraconego pokoju. Oby nowe miejsce zamieszkania szybko stało się ciepłe, rodzinne i przytulne. Cmoking (^3^)

    ReplyDelete
  4. Niesamowite zdjęcia. Szczęścia w nowym miejscu :)

    ReplyDelete
  5. ludzie uwielbiaaaaają krytykować, Polacy to potęga w tym :D (a, generalizacja, again ;p)
    mnie od dłuższego czasu właśnie przez tą dziwność, niejednoznaczność, różność i w sumie dla mnie trochę "egzotyczność" ;) tak fascynują, że zacieram ręce, żeby je odwiedzić :) strasznie zazdroszczę.

    p.s. masz drugiego bloga i ja nic nie wiem?! :>

    ReplyDelete
  6. watpie czy ludzie w eu wiedza gdzie jest rumunia ;) haha, a co dopiero za wielka wodą;))
    milego zwiedzania nowych okolic i wiecej takich postów.
    pozdr

    ps. wesołych świat, u nas snieg.

    braworka

    ReplyDelete
  7. Wielkie dzięki Dziewczyny! Cieszę się, że zdjęcia się podobająa, choć trochę czasu mi zajęło, żeby je robić tak, aby jak najwierniej oddać klimat miejsca. Wcale nie tak łatwo zrobić dobre zdjęcia :)

    Praluś, bloga można znaleźć przez bloggera, prowadzę go pod tym samym nickiem ;P

    U mnie brak śniegu, Braworko :)

    ReplyDelete

Zaglądasz? Podziel się opinią! :)

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz. Wszystkie uważnie czytam i zazwyczaj odpowiadam pod postem gdzie zostały zostawione. Jednocześnie proszę o niezostawianie komentarzy promująacych własnego bloga - naprawdę istnieją lepsze miejsca na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...