Co robić? Na całe moje nieszczęście należę do osób, które balsamów nie znoszą organicznie, pomimo tego, że konsekwentnie wciąż próbuję nowych w nadzieji, że któryś wreszcie trafi w mój gust, po czym zazwyczaj znów odkładam go na półkę. Tym razem jednak znalazłam coś, co działa niezawodnie i co nie przeszkadza mi na skórze ani trochę - jest to olejek migdałowy.

Problemem z olejkiem migdałowym jest jego zapach. Po nałożeniu go na skórę czuję się trochę jak kurczak na rożnie - no a przynajmniej tak pachnę. Jako osoba mająca swego rodzaju bzika na punkcie zapachów postanowiłam pobawić się zwykłymi olejkami eterycznymi, mieszając je z olejkiem migdałowym i nakładając taką miksturę na ciało po kąpieli. Efekt? Skóra jest miękka, delikatna, nawilżona, pachnąca. Uwielbiam ten efekt, jaki daje olejek migdałowy. Kolejnym plusem jest to, że można regularnie kombinować z zapachem - wszystko dozwolone. Wanilia, czekolada, truskawka, lawenda, drzewo sandałowe, pomarańcza, róża, sosna - no czego tylko dusza zapragnie. Tradycyjnie zaczęłam od pomarańczy z grejpfrutem, ale następnym razem chyba pokombinuję z czymś innym. Poniżej zdjęcia olejków, których obecnie używam z Aura Cacia.

Może macie jakieś mieszanki olejków eterycznych godnych polecenia? Wszelkie propozycje bardziej niż mile widziane!

A Wy? Próbowałyście kiedyś porządnie się naolejować po kąpieli? ;)
U ciebie zbliża się sezon grzewczy, a my tu już mamy w mieszkaniach suszę. Nie próbowałam się olejowac olejkami, oliwką już prędzej
ReplyDeleteolej migdałowy chętnie stosowałam na łydki po depilacji ;) teraz mam kilka otwartych maseł, ale jak je skończę, chyba wrócę do oleju kokosowego ze względu na obłędny zapach :)
ReplyDeleteWiśnia i wanilia albo konwalia, jaśmin i zielona herbata <3
ReplyDeletediggerowa, witam i bardzo się cieszę :)
ReplyDeleterotten- lilly, konwalię uwielbiam, ale czy Twoja propozycja brzmi wiśnia i konwalia, czy miałaś na myśli wiśnię z wanilią i konwalię jako osobny zapach? A jaśmin z zieloną herbatą łączysz? :)
Uwielbiam oleje. Zazwyczaj z niczym ich nie mieszam z olejkami, jednak w kremach czasem zachodzi taka potrzeba. Nigdy więcej nie dodam olejku cytronelowego. Lubię sosnowy, eukaliptusowy i dodtego kropelkę cedru. Muszę sprawdzić z czym ostatnio robiłam kule musujące, bo tam mieszałam różne olejki z mniejszym i większym sukcesem. A do słodkiej pomarańczy dobrze pasuje goździkowy
ReplyDelete